Wady i zalety szamba plastikowego

W miejscach, gdzie trudno jest stworzyć dobrą kanalizację, mieszkańcy nie mają zbyt wielu możliwości na odprowadzenie ścieków. Na terenach nieskanalizowanych, jedną z najprostszych opcji jest zaopatrzenie się w szambo plastikowe. Jakie są plusy i minusy takiego szamba?

Wysoka szczelność
Dobrej jakości szambo plastikowe zazwyczaj jest bardzo szczelne, a to oznacza, że nie trzeba obawiać się przeciekania i wydostawania się ścieków na zewnątrz. Pod tym względem producenci szamb plastikowych w większości przypadków stają na wysokości zadania i dodatkowe uszczelnianie nie jest konieczne.

Mały ciężar
Jest niewątpliwą zaletą szamba plastikowego, gdyż pozwala na jego łatwy transport i montaż. Szamba tego typu wykonywane są zazwyczaj z tworzywa, jakim jest polietylen, który charakteryzuje się niską wagą. Szambo o średniej pojemności waży więc ok. 60 kg, co daje wagę przeciętnego człowieka. Jeżeli zestawić to z ilością ścieków, jakie produkt pomieści, z pewnością można uznać, że waga nie jest duża.

Nie trzeba ich wyrzucać

Gdy plastikowe szambo przestaje być potrzebne, można je wykorzystać na różne sposoby. Nie ma bowiem przeciwwskazań do tego, aby produkt ten był użyty ponownie, w różnej formie, można go więc:
• odstąpić innej osobie
• oddać do recyclingu
• wykorzystać jako pojemnik na deszczówkę
• wykorzystać jako osadnik do przydomowej oczyszczalni ścieków

Szamba plastikowe są dosyć trwałe i przy odpowiedniej eksploatacji, na pewno będą mogły sprawować inną rolę jeszcze przez długi czas.

Mała wytrzymałość na obciążenie.
Największa wada szamba plastikowego. Niestety, ale nie pomieści ono ścieków o dużej wadze, co oznacza, że dosyć często trzeba je wywozić do oczyszczalni. Zazwyczaj są to dodatkowe koszty. Trzeba również bardzo pilnować, aby robić to regularnie, gdyż w przypadku, gdy ciężar stanie się zbyt wielki, może dojść do załamania konstrukcji.

Szamba plastikowe dostępne są w różnych pojemnościach od 1, nawet do 70 m3 . Dobry zbiornik plastikowy powinien być na tyle duży, aby wystarczyło w nim miejsca na około 2 tygodnie odprowadzania ścieków. Szacuje się, że dla 4-osobowej rodziny będzie to szambo o pojemności ok. 8 m3.

Korzyści z zamontowania szamba plastikowego jest wiele, zwłaszcza, że można je umieścić w każdym miejscu. Wielu właścicieli budynków gospodarczych korzysta z takiej opcji, gdyż jest to dla nich najlepszy sposób na skuteczne odprowadzanie ścieków. System ten sprawdza się również przy domkach letniskowych bez dostępu do kanalizacji. Przy dobrej, odpowiedzialnej eksploatacji szamba plastikowego, na pewno sprawdzi się ono w praktyce na tyle, na ile będzie to potrzebne.

Wady i zalety przydomowej oczyszczalni ścieków

Oczyszczalnie ścieków stają się coraz bardziej popularne w wielu gospodarstwach domowych, głównie ze względu na ich tanią eksploatację oraz ekologiczne oczyszczanie zanieczyszczeń. W dobie, gdy wszyscy chcemy dbać o środowisko jak najlepiej, warto wykorzystywać takie możliwości. Przydomowe oczyszczalnie ścieków mają mnóstwo zalet, jednak ich założenie posiada również pewne wady. Co przemawia za, a co przeciw założeniu takiej konstrukcji?

Plusy zakładania przydomowych oczyszczalni ścieków

Oprócz wspomnianej już wcześniej wartości ekologicznej, jaką ma przydomowa oczyszczalnia ścieków, na pewno warto wyróżnić tutaj również fakt, że pozwala ona na swobodne odprowadzanie oczyszczonych już ścieków do gruntu.

Przydomowe oczyszczalnie ścieków wybierane są, głównie ze względu na:
• wysoki komfort, jaki daje korzystanie z takiej technologii
• eliminacja przykrych zapachów, jakie często pojawiają się przy tradycyjnym szambie
• niższe koszty eksploatacji

Przydomowe oczyszczalnie ścieków zaliczają się do nowszej technologii, na całe urządzenie składa się bowiem zespół urządzeń, oczyszczających nieczystości. Dzięki takiej konstrukcji nie trzeba martwić się zalegającymi ściekami, a jedynie regularnym wywożeniem osadów.

Przydomowa oczyszczalnia ścieków – dlaczego nie?

Jedną z największych wad przydomowej oczyszczalni ścieków jest niewątpliwie wysoki koszt jej wykonania. Chociaż wydatek ten zwraca się po około 3 latach, to jednak jednorazowo trzeba wyłożyć sporą sumę pieniędzy, aby coś takiego w ogóle mogło powstać.

Kolejnym zdecydowanym minusem jest przestrzeń. Aby stworzyć na swoim terenie przydomową oczyszczalnię ścieków, potrzeba dużo miejsca, gdyż urządzenia rozmieszczone są dosyć szeroko, aby mogły odpowiednio filtrować nieczystości. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że im większe gospodarstwo domowe, tym więcej będzie potrzeba miejsca na oczyszczalnię, a tym samym zwiększą się koszty jej stworzenia.

To właśnie te dwa punkty sprawiają, że wiele osób rezygnuje z przydomowej oczyszczalni ścieków, zadowalając się jednak zwykłym szambem, którego wykonanie jest proste. Niektórzy również zmęczeni są formalnościami, gdyż, aby stworzyć sobie taką oczyszczalnie, konieczne jest uzyskanie specjalnych pozwoleń.
Mimo to, przy dobrej eksploatacji przydomowa oczyszczalnia ścieków na pewno spełni swoje zadanie. Jest to właściwie najlepsza opcja na swobodne odprowadzanie ścieków z gospodarstwa domowego i chociaż nie można powiedzieć, że jest to rozwiązanie tanie, w ostatecznym rozrachunku z pewnością się opłaci.

Szambo czy przydomowa oczyszczalnia ścieków?

Odprowadzanie ścieków z domów jednorodzinnych może czasami przysporzyć wielu problemów. Jeżeli terenu nie da się skanalizować, właściciele mają dwa wyjścia: szambo lub przydomowa oczyszczalnia ścieków. Jakie są zalety obu tych opcji i która jest łatwiejsza i tańsza w utrzymaniu?

Szambo – budowa i eksploatacja.

Wykonanie szamba nie wymaga wielu formalności, sama jego budowa również nie jest szczególnie skomplikowana. Jednak jeżeli chodzi o jego utrzymanie, tutaj mogą rozpocząć się schody, gdyż trzeba pamiętać o tym, aby szambo regularnie oczyszczać, a trudno jest zrobić to samemu, należy więc od czasu do czasu wezwać firmę, która wypompuje nieczystości z szamba i odwiezie je do pobliskiej oczyszczalni ścieków. Wszystko to oczywiście odpłatnie.
Ostatecznie, chociaż samo wykonanie nie będzie kosztowało wiele, może okazać się, że, jeżeli podliczyć wydatki na wywóz ścieków, koszty okażą się znacznie wyższe niż przypuszczaliśmy.
Być może warto więc zdecydować się na alternatywę, jaką jest przydomowa oczyszczalnia ścieków.

Zalety przydomowej oczyszczalni.

Przydomowa oczyszczalnia ścieków to zespół urządzeń, których zadaniem jest oczyszczanie nieczystości, co pozwala na ich odprowadzenie do gruntu lub wód, bez zagrożenia ich zakażenia.
Przydomowa oczyszczalnia ścieków zajmuje więcej miejsca niż tradycyjne szambo i jest bardziej rozbudowana, logiczne więc, że, aby coś takiego wykonać, należy najpierw określić odpowiedni teren na taką oczyszczalnię.
Jednak, w porównaniu do szamba, oczyszczalnia jest znacznie tańsza w eksploatacji, gdyż jedyne koszty związane z jej użytkowaniem, wiążą się z wywozem osadu. Jako, że zanieczyszczenia ścieków usuwane są poprzez naturalne procesy biologiczne, można śmiało uznać, że przydomowa oczyszczalnia ścieków jest znacznie bardziej ekologiczna niż szambo.
Nie na każdym terenie jednak można taką konstrukcję wykonać. Każdy, kto zastanawia się nad stworzeniem przydomowej oczyszczalni ścieków, musi sprawdzić, czy:

  • grunt jest na tyle przepuszczalny, aby mógł wchłonąć oczyszczone ścieki
  • czy można zachować bezpieczne odległości od ujęć wody oraz budynku mieszkalnego
  • czy woda gruntowa jest dostatecznie nisko

O ile za przydomową oczyszczalnią ścieków przemawia więcej korzyści, trzeba pamiętać o tym, aby teren wyznaczony na jej wykonanie był dokładnie sprawdzony, a odległości odpowiednio zachowane. Przydomowa oczyszczalnia ścieków polecana jest ze względów praktycznych i ekologicznych i coraz więcej gospodarstw domowych decyduje się skorzystać z tej właśnie opcji.

Jak duży powinien być zbiornik na ścieki

Podczas budowy szamba, trzeba dokładnie określić nie tylko teren, na jakim zbiornik ma się znaleźć, ale również jego pojemność. W takich przypadkach bardzo często pojawia się pytanie: jak duży powinien być zbiornik na ścieki?

Oblicz pojemność szamba.

Zarówno w przypadku szamb plastikowych, jak i betonowych, konieczne jest obliczenie odpowiedniej wielkości zbiornika. Zakłada się, że szambo powinno być opróżniane nie częściej niż 10, lecz nie rzadziej niż 14 dni. Oznacza to więc, że pojemność szamba musi być dostosowana do liczby dni oraz ilości osób, zamieszkujących dany teren.
Szacuje się, że jedna osoba zużywa dziennie 150 l wody, aby więc obliczyć odpowiednią wielkość zbiornika na ścieki, należy pomnożyć ilość wody na jedną osobę, przez liczbę osób i 14 dni, w trakcie których następuje wypróżnienie szamba. W przypadku rodziny czteroosobowej, równanie będzie wyglądać mniej więcej tak:
150l x 4 osoby x 14 dni = 8400 l = 8,4 m3

Jeżeli nie ma możliwości wykonania szamba o dokładnie takiej pojemności, najlepiej wybrać wielkość zbliżoną, zaokrągloną wzwyż, czyli 9 lub 10 m3.
W przypadku szamb betonowych, które wykonywane są na miejscu, tak naprawdę wielkość takich zbiorników może być dowolna, jednak zaleca się zbliżenie jej do rozmiarów wozów asenizacyjnych, którymi posługuje się przedsiębiorstwo kanalizacyjne, aby wywóz ścieków był łatwiejszy.

Dobieraj wielkość zbiorników odpowiedzialnie.

Jeżeli nie jesteśmy pewni wielkości, jaką powinien mieć zbiornik na ścieki dla danego gospodarstwa domowego, zawsze lepiej jest zdecydować się na nieco większe wymiary, gdyż przy zbyt małej pojemności, szambo mobilne z tworzywa może się załamać, co spowoduje wydostawanie się ścieków na zewnątrz.
Podczas budowy szamba należy wrócić uwagę na wiele czynników, jednak rozmiary samego zbiornika są jednym z najbardziej istotnych. W miejscach, w których nie można liczyć na kanalizację, należy objętość prywatnych zbiorników dopasować tak, aby możliwe było swobodne wypompowywanie ścieków przynajmniej raz na dwa tygodnie, jednak nie było konieczne częściej niż raz na 10 dni.

Przydomowe oczyszczalnie ścieków -rodzaje

Wraz ze wzrostem świadomości ekologicznej Polaków, coraz większą przestrzeń na rynku urządzeń wodno-kanalizacyjnych zdobywają przydomowe oczyszczalnie ścieków. Nic dziwnego. Poza oczywistymi zaletami, w postaci mniejszych wymagań konserwacyjnych i niskich kosztów użytkowania, przydomowe oczyszczalnie są dofinansowywane z funduszy ochrony środowiska. Oferta tego typu urządzeń jest spora, stąd często pojawiający się dylemat przy okazji kupna, który model wybrać. Poznajmy najpopularniejsze rozwiązania technologiczne stosowane w przydomowych oczyszczalniach.

Najprostszym rodzajem instalacji oczyszczającej ścieki są instalacje drenażowe z drenażem rozsączającym. Zbierają one ścieki, które poddawane są wstępnemu oczyszczaniu w zbiorniku gnilnym, potem filtrowane przez specjalny filtr, a następnie transportowane do układu drenażowego, który rozprowadza pozostałości po ściekach w glebie. Najtańsze i popularne rozwiązanie, ale możliwe do instalacji w przypadku położenia wód gruntowych poniżej 150cm i tylko na gruntach o dobrej przepuszczalności.

Biologiczna oczyszczalnia ścieków – działanie

Biologiczne oczyszczalnie ścieków działają na nieco innej zasadzie. Gromadzą nieczystości i w jednym zbiorniku poddają je oczyszczaniu: najpierw w procesie beztlenowym, gdzie są wstępnie filtrowane i pozbawiane w środowisku pozbawionym dostępu powietrza azotanów, których zawartość w wodzie jest przyczyną eutrofizacji – kwitnięcia, zarastania i płycenia zbiorników wodnych. Kolejnym krokiem oczyszczania jest proces… nitryfikacji,
w którym do reakcji dopuszczony jest tlen. Proces ten ma na celu eliminację z wody cząsteczek amoniaku i soli amonowych. Oba te procesy przeprowadzane są przy udziale odpowiednich szczepów bakterii, stąd więc bierze się w nazwie człon „biologiczna”. Powstające w procesie oczyszczania wody osady są transportowane i gromadzą się w komorze denitryfikacyjnej, skąd trzeba je usuwać. Jest to jednak czynność, którą powtarza się stosunkowo rzadko (nie rzadziej niż raz w roku). Warto wiedzieć, że aby proces oczyszczania ścieków przebiegał sprawnie, potrzebne jest dostarczanie bakterii
w formie gotowych preparatów co jakiś czas, a to z powodu dużego nasycenia dzisiejszej żywności związkami chemicznymi, które powodują zamieranie flory bakteryjnej. Powstała w procesie oczyszczania woda może być odprowadzona do środowiska naturalnego (rowy melioracyjne, cieki wodne) lub wykorzystana powtórnie do niektórych prac gospodarczych (podlewanie trawników).

Przydomowa oczyszczalnia czy szambo?

Na działkach, które nie mają dostępu do lokalnej sieci wodno-kanalizacyjnej, w celu utylizacji ścieków stosuje się głównie dwa rozwiązania. Można zainstalować szambo, w którym będą się zbierać nieczystości, można też rozważyć budowę indywidualnej oczyszczalni ścieków, zwanej potocznie przydomową oczyszczalnią. Instalacja zbiornika na szambo nie jest zbytnio kosztowna, ale zbiornik wymaga regularnego opróżniania i konserwacji, co należy wliczyć w koszty eksploatacji. Szambo jest jak dotąd najpopularniejszym rozwiązaniem na gromadzenie nieczystości w Polsce. Jeżeli występuje w wersji z drenażem rozsączającym, poprzez tenże drenaż emituje do gleby ścieki, które są tam filtrowane i oczyszczane, skąd następnie trafiają do ekosystemu. Powinno posiadać odpowiednią wentylację do napowietrzania ścieków oraz zawierać zbiornik (osadnik) gnilny. Jeśli szambo występuje w wersji szczelnej, można je instalować bez przeszkód w różnych typach gleby i przy poziomach wód gruntowych. Szambo szczelne ma również mniejsze wymagania pod względem obostrzeń środowiskowych: może być instalowane min. 5 metrów od drzwi i okien domów
i pomieszczeń, 15 m od źródła wody i przynajmniej 7,5 m od drogi, chodnika lub granicy działki.

Zalety oczyszczalni

Przydomowa oczyszczalnia to z kolei większa inwestycja. Ta jednak amortyzuje się w miarę użytkowania i w perspektywie czasu okazuje się tańsza w zakupie, niż zbiornik do szamba. Mało tego, gminy, poprzez fundusze środowiskowe, wspierają instalacje oczyszczalni zamiast szamb, można więc złożyć wniosek i pozyskać dofinansowanie do inwestycji. Pod względem komfortu użytkowania i wydatków eksploatacyjnych oczyszczalnie przewyższają szamba i mają sporo zalet, pewnie więc dlatego przydomowe oczyszczalnie ścieków cieszą się rosnącym zainteresowaniem klientów. Nie wymagają częstego opróżniania (średnio raz na 9 miesięcy zaleca się wybranie osadu), nie wymagają również zabiegów konserwacyjnych. Nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa środowiska naturalnego: wytwarzają wodę, która
z powodzeniem może być wykorzystana do podlewania trawników czy innych celów gospodarczych. I, chyba najważniejsza zaleta. W przypadku szamb mamy czasem do czynienia z ulatnianiem się gazów. Przypadłość ta nie występuje w instalacjach oczyszczających ścieki. Dlatego, jeśli tylko warunki terenowe na to pozwalają, coraz więcej klientów decyduje się na przydomowe oczyszczalnie ścieków.

Przydomowa oczyszczalnia zimą

Zimy w Polsce z reguły nie należą do łagodnych, temperatury spadają grubo poniżej 0°C, ziemia zamarza, a na jej powierzchni często leży gruba czapa śniegu bądź lodu. Jak w takich warunkach odbywa się praca przydomowej oczyszczalni ścieków? Czy istnieje ryzyko jej zamarznięcia lub zniszczenia? W niniejszym artykule postaramy się odpowiedzieć na te pytania.

Przede wszystkim uspokajamy, nie ma powodów do obaw, jeśli oczyszczalnia eksploatowana jest
w trybie ciągłym. Jej instalacja ma charakter przepływowy, znajdujące się więc w niej nieczystości nie zamarzną. Dlaczego? Po pierwsze – istotna jest temperatura odprowadzanych ścieków, która
w warunkach indywidualnego gospodarstwa domowego wynosi przynajmniej kilkanaście stopni Celsjusza, do tego ciągle dostarczana jest nowa woda użytkowa, co utrzymuje podwyższoną temperaturę w zbiorniku. Po drugie – w zbiornikach przydomowych oczyszczalni bytują i namnażają się bakterie, potrzebujące do rozwoju tlenu (w każdym typie urządzeń, ale szczególnie w systemie oczyszczalni przydomowych biologicznych). Zachodzące przy ich udziale procesy gnilne i fermentacyjne wewnątrz zbiornika powodują, że temperatura ścieków podnosi się.

Zabezpieczenie oczyszczalni

Wiemy już, że same ścieki nie powinny zamarzać pomimo siarczystych mrozów. A jak będą zachowywać się poszczególne części składowe instalacji? Czy wymagają szczególnego zabezpieczenia na okres zimy? Poszukajmy odpowiedzi również i na te pytania.

Wszystko zależy od jakości wykonania oczyszczalni, jej właściwego montażu i głębokości zakopania całej instalacji. Zbiornik przydomowej oczyszczalni powinien być wyposażony w przegrody tak, aby cieplejsze (i rzadsze) ścieki płynące z budynku nie wymieszały się przypadkiem z tymi oczyszczonymi, znajdującymi się w odpływie. Istotna jest również głębokość jego zakopania: przy zbyt płytkim posadowieniu zbiornika na powierzchni ścieków może osadzać się lód, będzie trzeba więc docieplić zbiornik warstwą wodoodpornego styropianu. Instalacja rurociągów z reguły jest odporna na przemarzanie, o ile nie jest zbyt płytko zakopana (wtedy niezbędne jest docieplenie) i prawidłowo wykonane są spadki rur (około 25 mm na 1 mb rury, inaczej stojąca woda zamarznie). Problem może pojawić się, gdy rury są zbyt głęboko, konieczne wtedy będzie doposażenie naszego systemu
w pompę ścieków przed lub za zbiornikiem. Ważne, aby pompa pracowała w trybie, który nie zezwala na zatrzymanie się ścieków w rurociągu, w instalacji nie powinno się też stosować zaworów przeciwzwrotnych. Instalacja rozsączająca również powinna znajdować się na stosownej głębokości (około 50 cm), jeśli nie, to odbywająca się już w glebie końcówka procesu (doczyszczanie przez bytujące tam bakterie i filtracja) nie zajdzie w pełni, co może skutkować nieprzyjemną wonią. Wykopy pod instalację rozsączającą z reguły zabezpiecza się geowłókniną, co ma chronić system przed wpadaniem do niego ziemi, ale również umożliwić rurom pracę w warunkach mrozu. Tak zmontowana i zabezpieczona oczyszczalnia przydomowa powinna bez problemów przetrwać bez awarii nawet najgorszą zimę.

Oczyszczalnia przydomowa w aglomeracji

Miejsca, w których budowa sieci kanalizacyjnej jest ekonomicznie nieopłacalna lub nie przyniosłaby znaczących korzyści dla środowiska wymuszają na osiedlających się tam osobach zastosowanie rozwiązań oczyszczających ścieki komunalne do stopnia osiąganego w zakładzie oczyszczania ścieków. Przepisy Prawa wodnego nakładają obowiązek takiego oczyszczania ścieków na miejscowości o zaludnieniu już 2. tys. mieszkańców. Wystarczy jedynie, że na danym terenie zaludnienie i koncentracja przemysłu są na tyle istotne, żeby ścieki komunalne musiały być transportowane do najbliższej oczyszczalni lub zlewni ścieków przyłączonej do sieci kanalizacyjnej. Wytyczną będą tu wskaźnik koncentracji, czyli taki, w którym na 1 km planowanej sieci kanalizacyjnej będzie przypadać 120 mieszkańców i Równoważna Liczba Mieszkańców, a więc suma ładunków zanieczyszczeń pochodzących od stałych i czasowych mieszkańców danej gminy oraz działającego tam przemysłu. W myśl rozumienia przepisów opisany teren jest aglomeracją. O stosownym ujęciu danego obszaru decyduje sejmik wojewódzki, ale na wniosek gminy, na terenie której mają być dokonane zmiany. Co to oznacza dla przeciętnego inwestora budującego swój własny dom na przedmieściach? Niestety spore zmiany. Na terenach działek, które nie są przyłączone do systemu kanalizacji zbiorczej, a zachodzą wspomniane okoliczności, należy stosować indywidualne systemy oczyszczania ścieków komunalnych, które uzdatnią odprowadzane do gruntu ścieki do klasy wody wypuszczanej z oczyszczalni. Czyli jakie powinny być ścieki z przydomowej oczyszczalni?

Przydomowe oczyszczalnie

Wszystko zależy od wysokości wskaźnika RLM, im jest on wyższy dla danej aglomeracji, tym bardziej rosną wymogi przydomowego oczyszczania ścieków. Od 1 stycznia 2016 roku takie instalacje znajdujące się w granicach aglomeracji określonej jako te powyżej 100 tys. RLM mają obowiązek oczyszczać ścieki również ze znajdującego się w nich azotu i fosforu. Oczywiście nie jest to możliwe przy zastosowaniu oczyszczalni biologicznej, a więc wykorzystującej florę bakteryjną do rozkładu nieczystości. W takim przypadku konieczne będzie więc zastosowanie oczyszczalni eko-bioch. Jest to konstrukcja, w której poza klasyczną formą oczyszczania biologicznego do koagulacji odpadów wykorzystuje się również środki chemiczne. W przypadku oczyszczalni eko-bioch jest to chlorek żelaza (III) o kwaśnym odczynie PH, powoduje on zbicie się określonych cząstek zanieczyszczeń w konglomeraty, które w późniejszym procesie oczyszczania łatwiej będzie odseparować. Stosuje się jednak również inne substancje. Czy mieszkając w granicach aglomeracji powyżej 100 tys. RLM konieczna jest wymiana całej instalacji przydomowej oczyszczalni ścieków? Na szczęście nie. Niektórzy producenci oczyszczalni EKO-BIO oferują systemy uzupełniające do swoich starszych modeli, dzięki czemu stara instalacja będzie spełniać zaostrzone wymogi dotyczące odprowadzania ścieków (Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 18 listopada 2014 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego: Dz.U. z 2014 r. poz. 1800).

Oczyszczalnia przydomowa – samodzielny montaż cz. 2

W poprzedniej części naszego mini-poradnika dotyczącego montażu oczyszczalni przydomowej przyglądaliśmy się instalacji zbiornika na nieczystości na przykładzie oczyszczalni biologicznej. Najpierw wykonany został wykop o stosownych wymiarach, następnie na jego dno podłożono podsypkę z suchego betonu, po czym wstawiono i wypoziomowano zbiornik. Po jego zasypaniu zainstalowane zostały syfony zapewniające prawidłowe przewietrzanie układu oraz wentylacja wysoka pionu kanalizacyjnego. Teraz nadeszła pora na dokończenie dzieła, czyli montaż rurociągu
w popularnym systemie drenażowym. Zapraszamy do drugiej części artykułu.

Montaż rurociągu

Dziś montujemy rury drenażowe dla oczyszczalni EKO-BIO. Na pierwszy ogień – przygotowanie wykopów pod instalację. Niezbędny jest wykop pod rurę kanalizacyjną oraz pod instalację drenażową (albo jeden, łączący te funkcje). Minimalna szerokość wykopu u jego podstawy powinna wynosić 30 cm, głębokość to przeciętnie 50-60 cm. Minimalna odległość, jaką trzeba zostawić pomiędzy poszczególnymi rurami drenarskimi to 150 cm. Dno wykopów pod instalację drenażową oczyszczalni stabilizujemy suchym betonem (w proporcji 1 miara cementu na 15 miar piachu), na to zaś kładziemy podsypkę piaskowo-żwirową (umożliwi lepsze wchłanianie i końcową filtrację wypompowywanej wody). Na tak przygotowane podłoże można już układać rury, należy jedynie pamiętać o takim ich położeniu, żeby nacięcia (perforacje) znajdowały się na bokach poszczególnych przewodów. Całość zabezpieczyć od góry geowłókniną, co ochroni wnętrze rur przed ziarnami piasku i dodatkowo zabezpieczy je przed chłodem. Nie zapominamy oczywiście

o zachowaniu spadku w rurach instalacji drenażowej, tu wynosi on od 0,5% dla gruntu słabo przepuszczalnego do 1% dla gruntu dobrze chłonącego wilgoć. Jeżeli w instalacji montowana była studzienka rozdzielcza, spadek trzeba będzie wyliczyć od niej do ostatniego otworu na rurze. Całość systemu wyposażamy w wyloty wentylacyjne (tzw. grzybki), które powinny wystawać około 40 cm ponad powierzchnię gruntu. By uniknąć na terenie posesji stawiania kilku grzybków, można spiąć rury i napowietrzyć je tylko jednym urządzeniem. Na sam koniec pozostaje jedynie zainstalować przewody elektryczne (niezbędne jest doprowadzenie napięcia 230V potrzebnego do obsługi sterownika), zadanie to jednak najlepiej zostawić fachowcowi z uprawnieniami! A kiedy sieć zasilająca jest już wreszcie gotowa, można rozpocząć testy i regulowanie naszej nowej oczyszczalni biologicznej. Proste, prawda?