Historia oczyszczalni przydomowych. Jak to wszystko się zaczęło?

Historia oczyszczalni przydomowych w Polsce pokazuje, jak zmieniało się gospodarowanie ściekami na terenach bez kanalizacji. Od zbiorników bezodpływowych i układów z drenażem rozsączającym doszliśmy do kompaktowych oczyszczalni biologicznych. Kiedy zaczęła się ta zmiana i jakie rozwiązania stosuje się obecnie?

Przydomowe oczyszczalnie ścieków stawia się tam, gdzie nie ma możliwości przyłączenia gospodarstw domowych do systemu kanalizacji lub przyłączenie takie byłoby nieopłacalne. Są to głównie tereny wiejskie oraz podmiejskie, charakteryzujące się rozproszoną zabudową.

Oczyszczanie ścieków odbywa się w takich oczyszczalniach dwuetapowo: najpierw przy pomocy bakterii beztlenowych, w drugim etapie poprzez zastosowanie bakterii tlenowych, co zapewnia całkowite oczyszczenie ścieków z niebezpiecznych dla środowiska substancji.

Jednak przydomowe oczyszczalnie ścieków nie zawsze były tak popularne, jak są obecnie.

Jak wyglądały początki pierwszych oczyszczalni przydomowych w Polsce?

Do drugiej połowy lat 90. nieoczyszczone ścieki w gospodarstwach wiejskich lub podmiejskich wylewano albo bezpośrednio do gruntu, albo do zbiorników bezodpływowych na terenie posesji.

Jeszcze w 2014 r. funkcjonowało około 2, 37 mln takich urządzeń.

Ich liczba jednak sukcesywnie maleje.

Dlaczego oczyszczalnie zyskały popularność?

Na jakim poziomie obecnie plasuje się popularność oczyszczalni przydomowych?

Obecna popularność przydomowych oczyszczalni ścieków ma dwa źródła.

Pierwszą falę popularności tego typu oczyszczalni datuje się na drugą połowę lat 90., kiedy na terenach wiejskich i podmiejskich zaczęła wzrastać świadomość ekologiczna mieszkańców. Właściciele posesji rozumieli, że wylewanie nieprzefiltrowanych ścieków bezpośrednio na własny grunt jest ze wszech miar szkodliwe.

Drugi boom na oczyszczalnie przydomowe przyszedł w okolicach roku 2004 i wiązał się w dużej mierze z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej oraz koniecznością wywiązywania się przez kraj z określonych dyrektyw, mówiących o ochronie środowiska.

Stan ten doskonale obrazują liczby: do 2010 roku wybudowano w Polsce 82 632 przydomowych oczyszczalni ścieków. W 2013  było ich już 155 000, a w 2014 roku 181 000, co daje około siedemnastoprocentowy wzrost.

Historia oczyszczania ścieków w Polsce – najważniejsze wydarzenia

Historia oczyszczania ścieków w Polsce - najważniejsze wydarzenia

Rozwój przydomowych oczyszczalni był częścią szerszych zmian w gospodarce ściekowej. Inaczej przebiegała rozbudowa kanalizacji i dużych obiektów oczyszczających ścieki komunalne z miast, a inaczej poszukiwanie rozwiązań dla pojedynczych budynków i gospodarstw rolnych. Najważniejsze etapy tej historii wyglądają następująco:

  • Lata 90. XX wieku: przydomowe oczyszczalnie ścieków zaczęły się upowszechniać na obszarach o rozproszonej zabudowie. Były alternatywą dla szamba tam, gdzie budowa kanalizacji zbiorczej była trudna lub nieopłacalna.
  • 2003 r.: przyjęto Krajowy program oczyszczania ścieków komunalnych. Wyznaczał on inwestycje w kanalizację i oczyszczalnie dla aglomeracji. Nie oznaczał obowiązku budowy przydomowej oczyszczalni na każdej posesji.
  • 2004 r.: po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej realizacja zobowiązań dotyczących ochrony wód i oczyszczania ścieków komunalnych nabrała tempa.
  • 2010-2014: liczba przydomowych oczyszczalni wzrosła z 82 632 do około 181 tys. urządzeń. Dane pokazują, że indywidualne systemy stawały się coraz częstszym sposobem zagospodarowania ścieków bytowych.
  • Lata 2014-2020: w ramach inwestycji na obszarach wiejskich powstało prawie 25 tys. przydomowych oczyszczalni.
  • 2019 r.: przyjęto rozporządzenie określające warunki wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi. Sposób odprowadzenia oczyszczonych ścieków i położenie instalacji trzeba uwzględnić już na etapie projektowania.
  • 2024 r.: według GUS na koniec roku w Polsce działało 477,2 tys. przydomowych oczyszczalni ścieków.

Od osadnika gnilnego do reaktora biologicznego – co zmieniło się w technologii?

Jednym z najprostszych typów instalacji jest oczyszczalnia z osadnikiem gnilnym i drenażem rozsączającym. W zbiorniku odbywa się oczyszczanie mechaniczne: cięższe zanieczyszczenia opadają na dno, a część substancji organicznych rozkładają bakterie beztlenowe. Następnie ścieki przepływają do drenażu, gdzie dalsze oczyszczanie zachodzi w gruncie. Układ wymaga odpowiedniej przestrzeni oraz warunków gruntowo-wodnych. Sam osadnik odpowiada jedynie za wstępny etap procesu – badania opisują różną skuteczność redukcji BZT₅, dlatego wartości około 40% nie można traktować jako gwarancji dla każdego zbiornika.

Z czasem zaczęto stosować technologie pozwalające prowadzić oczyszczanie biologiczne w bardziej kontrolowanych warunkach. W oczyszczalniach z osadem czynnym substancje organiczne rozkładają mikroorganizmy obecne w napowietrzanych ściekach. Złoże biologiczne stanowi powierzchnię, na której rozwija się błona biologiczna; jego elementy mogą być wykonane z tworzywa sztucznego. Na rynku są również reaktory SBR, pracujące w kolejnych cyklach. To różne technologie, dlatego przy wyborze urządzenia należy sprawdzić jego rzeczywisty sposób działania, a nie kierować się wyłącznie nazwą „oczyszczalnia biologiczna”.

Procesy prowadzone w warunkach tlenowych wymagają regularnego dostarczania tlenu. Sterownik może kontrolować pracę dmuchawy i czas napowietrzania, co pomaga utrzymać założone warunki oczyszczania. Skuteczność zależy jednak także od właściwego przepływu ścieków, obciążenia instalacji i jej eksploatacji. W oczyszczalniach biologicznych EKO-BIO stosowane są napowietrzane złoże oraz osad czynny. Producent podaje dla swoich rozwiązań ponad 90% redukcji BZT₅, czyli wskaźnika zanieczyszczeń organicznych. Nie oznacza to automatycznie takiej samej redukcji azotu, fosforu czy wszystkich drobnoustrojów.

Osobną kwestią jest usuwanie biogenów. Nie można przyjąć jednej skuteczności usuwania fosforu dla każdej oczyszczalni drenażowej: wynik zależy m.in. od właściwości gruntu i konstrukcji całego systemu. Gdy wymagane jest skuteczniejsze ograniczenie stężenia fosforu, możliwe jest zastosowanie dodatkowego etapu chemicznego. Taką metodę wykorzystuje oczyszczalnia biologiczno-chemiczna EKO-BIOCH. Inną drogą rozwoju były oczyszczalnie gruntowo-roślinne, w których mikroorganizmy pracujące w złożu są wspomagane przez system korzeniowy roślin.

W jakim kierunku rozwija się oczyszczanie ścieków?

W dużych oczyszczalniach ścieków komunalnych istotne są dziś nie tylko oczyszczanie mechaniczne i biologiczne, ale też usuwanie azotu i fosforu, przeróbka osadów oraz ograniczanie zużycia energii. Ma to znaczenie przed odprowadzeniem ścieków do odbiornika, którym może być na przykład rzeka. W instalacjach przydomowych nacisk kładzie się na dopasowanie technologii do działki, stabilną pracę przy zmiennym dopływie ścieków i prawidłowe zagospodarowanie osadu. Chlorowanie nie jest standardowym etapem pracy typowej przydomowej oczyszczalni biologicznej.

Właściwie dobrana i eksploatowana oczyszczalnia pomaga ograniczać dopływ zanieczyszczeń do gruntu oraz wód. Ma to kluczowe znaczenie szczególnie tam, gdzie źródła wody i zabudowa znajdują się blisko siebie. Właśnie dlatego przed zakupem warto porównać oczyszczalnię biologiczną i system drenażowy pod kątem warunków konkretnej posesji.

Pamiętaj, że aby móc zainstalować oferowaną przez nas biologiczną, przydomową oczyszczalnię ścieków, ilość wytwarzanych w twoim gospodarstwie nieczystości nie może przekraczać 5 m³/dobę, a biochemiczne zapotrzebowanie tlenu musi być zredukowane o co najmniej 20%. Zawartość zawiesin ogólnych musi być natomiast obniżona o 50% podczas oczyszczania wstępnego. Jeśli  warstwa gruntu posiada miąższość na poziomie co najmniej 1,5 metra, możesz śmiało zdecydować się na montaż oferowanej przez nas przydomowej oczyszczalni.

Historia oczyszczalni 2

Sprawdź także: Częste błędy popełniane przy eksploatacji przydomowych oczyszczalni ścieków.

Jak dobrać oczyszczalnię ścieków do swojej działki?

Dziś wybór nie sprowadza się do decyzji „szambo czy oczyszczalnia”. Znaczenie mają liczba mieszkańców, ilość ścieków z budynku, rodzaj gruntu, poziom wód oraz sposób odprowadzenia oczyszczonych ścieków. Od technologii i warunków montażu zależy też koszt inwestycji. W EKO-BIO dla domu zamieszkanego przez 4-5 osób wykonanie oczyszczalni wraz z urządzeniami i montażem może orientacyjnie kosztować około 12-20 tys. zł. To punkt odniesienia, a nie cena dla każdej działki. Podobnie okres zwrotu w porównaniu z szambem zależy między innymi od lokalnych kosztów wywozu nieczystości.

Jeśli planujesz budowę, umów bezpłatną wizję lokalną EKO-BIO. Ocena warunków na posesji pozwoli ustalić, czy możliwy jest montaż drenażu, czy lepiej rozważyć oczyszczalnię biologiczną lub biologiczno-chemiczną, a następnie wycenić cały system.

Najczęściej zadawane pytania

Zaczęły się upowszechniać w latach 90. XX wieku, głównie jako rozwiązanie dla gospodarstw poza siecią kanalizacyjną. W 2010 r. było ich 82 632, a na koniec 2024 r. GUS odnotował 477,2 tys. takich instalacji.

Nie. Osadnik oddziela część zawiesin i umożliwia wstępny rozkład zanieczyszczeń. W oczyszczalni drenażowej ścieki wymagają dalszego oczyszczania w gruncie, a w instalacji biologicznej trafiają do kolejnych części systemu.

W systemie z osadnikiem gnilnym i drenażem istotna część oczyszczania odbywa się w gruncie. Oczyszczalnia biologiczna prowadzi te procesy w urządzeniu, wykorzystując na przykład osad czynny lub złoże biologiczne. Różnice dotyczą także zajmowanej powierzchni, warunków montażu i zapotrzebowania na energię.

Niektóre modele osiągają ponad 90% redukcji BZT₅, czyli wskaźnika zanieczyszczeń organicznych. Nie jest to równoznaczne z usunięciem ponad 90% fosforu, azotu i wszystkich innych substancji. Skuteczność trzeba sprawdzić w dokumentacji konkretnej oczyszczalni.

Nie. Potrzebna jest odpowiednia powierzchnia i warunki gruntowo-wodne. Przy projektowaniu należy również uwzględnić położenie studni, budynku i miejsca wprowadzania ścieków do gruntu.

Tak. Czynności zależą od modelu i instrukcji producenta, ale obejmują kontrolę pracy urządzenia oraz okresowe usuwanie osadu. W instalacjach napowietrzanych trzeba także zadbać o sprawność elementów dostarczających tlen. Zaniedbania mogą obniżyć skuteczność oczyszczania.

Nie da się podać jednego terminu. Trzeba porównać pełen koszt zakupu i montażu z wydatkami na wywóz szamba oraz późniejszą eksploatację oczyszczalni. Wynik będzie inny dla każdego gospodarstwa.

EkoBio kontakt