Oczyszczalnie przydomowe, a pozwolenie wodnoprawne

Przydomowe oczyszczalnie ścieków zyskują coraz większą popularność ze względu na niskie koszty eksploatacji. W dodatku urządzenia o wydajności do 7,50 m3 na dobę nie wymagają pozwolenia na budowę i można je budować jedynie na podstawie zgłoszenia. Jest to dodatkowym atutem i sprawia, że właściciele domów i obiektów pozbawionych dostępu do kanalizacji chętnie korzystają z takiego rozwiązania. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę, że problemy może rodzić kwestia pozwolenia wodnoprawnego.

Odpowiedź na pytanie, czy pozwolenie wodnoprawne jest potrzebne do budowy przydomowej oczyszczalni ścieków niestety nie będzie jednoznaczna. Zgodnie z art. 33 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2020 r. poz. 310 z późn. zm.), w ramach zwykłego korzystania z wód, właściciel nieruchomości może w jej obrębie wprowadzać do 5 m3 na dobę ścieków oczyszczonych w stopniu wymaganym ustawą – Prawo wodne. Na pierwszy rzut oka wydaje się więc, że w takim przypadku pozwolenie wodnoprawne nie będzie konieczne. Problemem jest jednak inny zapis w ww. ustawy, zgodnie z którym pozwolenia wodnoprawnego wymagają wyloty urządzeń kanalizacyjnych służące do wprowadzania ścieków do wód, ziemi lub do urządzeń wodnych oraz wyloty służące do wprowadzania wody do wód, ziemi lub do urządzeń wodnych. W tym miejscu przychodzi więc czas na interpretację, ponieważ prawo nie definiuje, czym jest urządzenie kanalizacyjne. Trudno więc stwierdzić, czy wloty przydomowej oczyszczalni ścieków podlegają zapisom ustawy, czy też nie.

W takiej sytuacji, aby mieć całkowitą pewność dotyczącą konieczności uzyskania pozwolenia wodnoprawnego, każdą sytuację najlepiej rozpatrywać indywidualnie po konsultacji z lokalnym organem Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.. Tylko takie podejście pozwoli ocenić, czy wlot oczyszczalni będzie miał wpływ na kształtowanie zasobów wodnych, a tym samym, czy instalacja przydomowej oczyszczalni ścieków będzie wymagała pozwolenia wodnoprawnego.